Karolina Jarzębak w swoich pracach prezentowanych na wystawie emotional stickers internet brainless podejmuje refleksję nad miejscem człowieka w świecie zdominowanym przez cyfrowe media. Twórczyni, znana z unikalnego łączenia tradycyjnego rzemiosła intarsji z estetyką Internetu, buduje przestrzeń, w której widz konfrontuje się nie tylko z obrazami i instalacjami, ale przede wszystkim z własnym uwikłaniem w kulturę zapośredniczoną ze świata wirtualnego, fragmentaryczną i pełną masek. Artystka ukazuje w ten sposób, jak współczesna kultura cyfrowa wytwarza, mierzy i zarządza ludzkimi emocjami. W jej pracach sieć i cyfrowe media stają się machiną gniewu, ale także nostalgii czy radości – przestrzenią, w której trolle rządzą nastrojami, fake newsy zamieniają pasję w narzędzie manipulacji, a krótkie cyfrowe formy serwują natychmiastowe, lecz jedynie ulotne przyjemności, zostawiając po sobie poczucie pustki i trwałe uzależnienie.
Najnowszy cykl Jana Mioduszewskiego Figury i budowle, prezentowany pod tytułem Kaprysy, rozwija wcześniejsze zainteresowania artysty i zarazem otwiera je na nowe tropy. Już sam tytuł wystawy odsyła do tradycji manierystycznych capricci – fantazyjnych, groteskowych kompozycji, w których artyści dawnych wieków pozwalali sobie na swobodę, żart i grę z formą. To właśnie ta wolność i możliwość żonglowania stylistykami stanowi dla Mioduszewskiego punkt wyjścia. W jego obrazach można odnaleźć wiele śladów inspiracji dawną sztuką: od masek i grotesek znanych z architektury renesansowej i manierystycznej, przez grafiki Jacquesa Callota czy kostiumowe ryciny Nicolasa de Larmessina, po błękitne nieba Giovanniego Belliniego. Centralnym tematem cyklu staje się figura człowieka. Nie jest to jednak klasyczny portret ani realistyczne przedstawienie ciała. Postać pojawia się raczej jako konstrukcja – zbudowana z fragmentów, przypominająca manekiny Giorgia de Chirica, figury z Triadisches Ballett Oskara Schlemmera czy lalki ekspresjonistów. Artysta świadomie rezygnuje z „dumy nowego człowieka”, zastępując ją groteskowymi kukłami, ułomnymi konstrukcjami, które jednocześnie śmieszą i niepokoją. Motyw mebla, typowy dla malarza, powraca zresztą i w nowych obrazach, tym razem w postaci cytatów z dawnego meblarstwa – secesji, biedermeieru czy art déco.
Adriana Usarek, fragmenty tekstów do wystaw





































